Dziecko i zwierzęta pod jednym dachem

pic26Wielu z nas zadaje sobie pytanie, czy posiadanie w domu psa, czy kota nie zagrozi w żaden sposób małemu dziecku. Mnóstwo kontrowersji wzbudza kot, kojarzony najczęściej z toksoplazmozą-chorobą groźną dla kobiety w ciąży, jak i dzieci. Posiadanie kota nie od razu oznaczać musi szereg dolegliwości zdrowotnych związanych z tym faktem. Istotne, aby zwierzaka poddać szczegółowym badaniom jeszcze przed planowaną ciążą, oraz regularnie podawać tabletki na odrobaczenie, najlepiej w okresach, co trzy miesiące.

Toksoplazmoza, pomimo, że należy do groźnych chorób wywołana jest przez pierwotniaka występującego w przyrodzie, kot jest jedynie żywicielem ostatecznym. Do infekcji dochodzi najczęściej przez nieodpowiednią higienę osobistą, związaną z niemyciem rąk, spożywaniem nieumytych warzyw i owoców, surowego mięsa oraz nieprzygotowanej wody. Nawet w momencie, gdy kot zarażony jest toksoplazmozą dotykanie go, przytulanie, czy nawet spanie w jednym łóżku nie jest przyczyną choroby. Oczywiście do zarażenia się może dojść w przypadku niedbałości o czystą kuwetę, nie mycie rąk po sprzątaniu odchodów.

Kobieta w ciąży bez względu, czy jest właścicielką kota, czy nie już na początku ciąży dostaje skierowanie na badania w kierunku toksoplazmozy, co upewnia ją w przekonaniu o stanie własnego zdrowia.

Bardzo często zwierzęta domowe i dzieci tworzą zgrany i nierozerwalny duet. Czworonogi uczą dziecko odpowiedzialności, higieny oraz dbałości o innych, wzbudzają w dzieciach poczucie bezpieczeństwa, eliminują samotność, ułatwiają nawiązywanie kontaktów w późniejszym życiu. Oczywiście nigdy nie możemy zapominać o naszych pupilach, co często zdarza się w chwili pojawienia się noworodka w domu. Zadbajmy o to, by zwierzak nie czuł się odtrącony, poświęćmy mu trochę czasu na pieszczoty i zabawę, pozwólmy powąchać śpioszki i zbliżyć się do dziecka. Oczywiście nie możemy zostawiać malucha sam na sam z czworonogiem, gdyż nigdy nie będziemy mieć pewności, czy nie zagrozi dziecku, chociażby w nieświadomy sposób, próbując się z nim pobawić. Posiadanie w domu psa, czy kota pozwoli dziecku nabrać odporności. Nierzadko to właśnie wręcz sterylne warunki w mieszkaniu są najczęstszą przyczyną alergii.

Jeżeli zwierzak jest członkiem rodziny od chwili zajścia w ciążę, dziecko nie powinno być uczulone na sierść. W przypadku, gdy alergia została potwierdzona przez lekarza, a my właśnie zamierzaliśmy kupić psa, lub kota z decyzją należy trochę poczekać i stopniowo przyzwyczajać malucha do alergenu. Każdy ruch powinien być konsultowany z lekarzem. Dobry alergolog z chęcią posłuży poradą i odpowie na każde nurtujące nas pytanie. Jeżeli nie wyobrażamy sobie życia bez zwierząt najlepiej, gdy zdecydujemy się na kupno psa pozbawionego sierści. Rasy takie jak Maltańczyk, Jork, czy Shih tzu zamiast sierści mają niewywołujące alergii włosy. Mniejsze prawdopodobieństwo alergii zapewni kot kornwalijski, lub Rex całkowicie pozbawiony sierści. Dobrze, gdy zwierzę jest białego umaszczenia, które znacznie rzadziej uczula od pozostałych maści.

Jeżeli u dziecka stwierdzona została alergia na sierść, a lekarz wykluczył astmę nie musimy od razu pozbywać się zwierzaka z domu. Najlepszym rozwiązaniem jest poddanie czworonoga zabiegowi chirurgicznemu, którego zamysłem jest pozbycie się zatok okołoodbytniczych będących najczęstszą przyczyną alergii.

Nie musimy również obawiać się pasożytów, o ile pies, czy kot będzie regularnie odwiedzał gabinet weterynaryjny, a my zadbamy o odrobaczenie, najlepiej, co 3 miesiące. Podatność na zakażenie pasożytami znacznie wzrasta w domach, w których nie ma zwierząt, gdyż dzieci przyzwyczajone do sterylnych warunków nie mają szans na nabycie naturalnej odporności.




Odpowiedz

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.